AMBASADORZY HOUSE OF BEAUTY

Witajcie Najukochańsze!

Chcieliśmy gorąco podziękować za nadesłane zgłoszenia. Było ich na prawdę dużo i każde wyjątkowe!

Nasz zespół rozpatrywał każdą kandydaturę i nareście jesteśmy gotowi przedstawić nasze nowe amabasadorki, którę dołaczą do zespołu House of Beauty. Ich zadaniem będzie tworzenie makijaży do działu GET THE LOOK.

              

Naszym bezwględnym numer jeden została Anshu. Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem! Kiedy otrzymaliśmy od Ciebie kandydaturę nasz Zespół nie potrafił oderwać wzroku od pięknych i bardzo precyzyjnych ust! Pod tym względem zostaniesz przez nas wykorzystana do ostatniej kropli pomadki:) Zachwyciło nas ciepło płynącę z każdego Twojego zdania jakie do nas wysyłałaś. Bardzo dziękujemy, że tak sympatyczna osoba będzie wśród nas! Już teraz nie możemy się doczekać pierwszych Twoich makijaży przygotowanych specjalnie dla nas i naszych Klientów!

Zakochaliśmy się w ksztacie oka Justyny Kołodziej, której pracę z każdym tutorialem są coraz bardziej precyzyjne, a także technika ich wykonywania wciąż się zmienia, co daję nam sygnał, że Justyna jest osobą bardzo ambitną, a takie osoby zawsze będziemy wspierać! Dziękujemy, że możesz być z nami! Dziękujemy za Twoje wiadomości do nas!

 

W tym miejscu pragniemy poinformować, że absolutnie cały czas możecie wysyłać do nas swoje pracę!  To nie koniec poszukiwań! :)

Czekamy na Was!

-----------------

Dużo ciepła dla Was,

Zespół House of Beauty

 

Czytaj dalej

GUERLAIN METEORITES OXYGEN CARE VS. METEORITES PERLES BASE

Witajcie!

 

Od dłuższego czasu miałam przyjemność stosować całą pielęgnację meteorytową. Doświadczenia mam różne, jednak wynikały one z braku wiedzy o danym produkcie, przez co nie mogłam uzyskać rezultatów jakie obiecuję producent, a także wielki świat makijażu.

Dziś do recenzji zaprosiłam dwa produkty godne uwagi, jednak mające zupełnie odmienne spektrum działania. Jest to najnowszy krem-żel dogłębnie nawilżający Guerlian Meteorites Oxygen Care oraz kultowa już baza Meteorites Perles. Poniżej rodzina:

                               

 

Po otwarciu i wylaniu na wierzch dłoni kropli obu produktów od razu widać ogromną różnicę w konsystencji, żel Oxygen Care jest lekki, mocno pachnący i perfekcyjnie lekki, natomiast baza Perles jest bardziej zbita, jakby silikonowa,bardzo dobrze widać w niej drobinki rozświetlające:

                         

Po lewej stronie Oxygen Care, po prawej baza Perles.
 

 

Po wstępnym roztarciu widać konsystencję obu produktów, spójrzcie proszę poniżej:

                        

Oxygen Care posiada żelowo-kremową konsystencję, baza Perles po kontakcie ze skórą zachwouję się jak woda, momentalnie wnika w skórę.

 

Chciałabym Wam pokazać efekt jaki jest widoczny po nałożeniu i po odczekaniu około 2-3 minut. Pierwszy obrazek pokazuję Oxygen Care, który pięknie rozświetla skórę, nie pozostawia żadnych drobinek, jego blask wygląda jak pryzma, efekt jest doskonały:

 

Baza Perles posiada widoczne drobinki, czy ten efekt przy powyższym jest lepszy?

 

Oba produkty spełniają swoje role, oba rozświetlają, jednak z zupełnie innym efektem końcowym. Baza Perles nie daję efektu nawilżenia, osobiście uznaję, że poza widocznym rozświetleniem nie oferuję nam nic więcej. Żel-krem Oxygen Care poza idealnym przygotowaniem skóry pod makijaż, czyli dogłębnym nawilżeniem, gwarantuję nam dodatkowo efekt młodej, wypoczętej cery z subtelnym blaskiem. Orgromną jego zaletą jest także to, że wyrównuje koloryt skóry! Spójrzcie jeszcze raz na fotografię powyżej. Spośród obu produktów zdecydowanie wybieram Oxygen Care, mimo iż jego docelowym przeznaczeniem jest pielęgnacja, a nie utrwalenie makijażu, mim to w tym zakresie spełnia swą funkcję na 5+.

Reasumując:

Posiadam cerę suchą, z widocznymi rozszerzonymi porami, ora zmarszczkami mimicznymi.

Kolekcja Meteorites to coś więcej jak kultowa seria, to produkty, którę należy mieć aby samemu docenić ich ponadczasowe walory. To kosmetyki, których nie można zastąpić żadnymi innym, to charakterystyczny zapach, który albo się kocha albo nienawidzi. Dla mnie to po prostu miłość!

 


Tekst: Jaq Veaclain

Czytaj dalej

KOZŁOWSKI EB975, czyli dobry i tani pędzelek do eyelinera.

Cześć Najpiękniejsze!

Powstaje wiele postów na temat niezawodnych pędzelków do eyelinera. Poszukujemy takich, którymi wykonamy precyzyjną kreskę do "samego końca". W tym poście chciałabym pokazać Wam moje odkrycie. Jestem absolutnie zachwycona jakością a także precyzją wykonania pędzęlka marki Kozłowski EB975 występującym w dwóch rozmiarach: R0 bardzo cienki, R1 idealny do wypełnienia.

Pędzel Kozłowski EB975 w sklepie House of Beauty dostępny jest w dwóch kolorach: czarnym oraz białym. Osobiście zakochana jestem w wersji białej. Poniżej oba:

Biały EB975:

            

Czarny EB975 :

Pędzelek ten wykonany jest z włosia syntetycznego bardzo wysokiej jakości, co sprawia, że po wielu użyciach pozostaje nadal w niezmienionej formie. Jego największą zaletą jest cena! Wynosi ona od 8-10 zł w zależności od rozmiaru.

House of Beauty przygotowało także dla Was pewne rozwiązanie, jest nim zestaw 4 najpopularniejszych pędzelków marki Kozłowski do kreowania kreski, a także grzebyczek do rzęs i brwi. Oto on:

                                                              

Jak Wam się podoba? Dla mnie cudowny!

Cena zestawu to 35,00zł.

 

Mam ogromną nadzieję, że dzięki tym kilku informacją znalazłam dla Was idealne i tanie rozwiązanie na idealną kreskę:)

 

Miłego pełnego kolorów dnia!


Tekst: Jaq Veaclain

Czytaj dalej

Z PALETTE system magnetyczny. Czy warto kupić?

Z PALETTE, czyli system magnetycznych palet.


 Dostępne są w różnych kolorach, wzorach, rozmiarach.    

                        

                        

Kilka słów o tych wspaniałych kolorowych, magnetycznych paletkach:

Magnetyczna paleta umożliwia stworzenie indywidualnego zestawu. Bogaty wachlarz kolorystyczny pozwala dobrać odpowiednią kolorystykę do własnych potrzeb. Wnętrze posiada magnes, który "przyciąga" metalowe wkłady. Ruchoma oraz przeźroczysta pokrywa dobrze zabezpiecza kosmetyki przed uszkodzeniem, pozwala także zobaczyć co kryję się wewnątrz.

 

Czy warto kupić pustą paletę w cenie palety wypełnionej cieniami?

Moja odpowiedź brzmi: TAK:)

Dlaczego? - zapewne zapytacie:)

Otóż jako kosmetykomaniaczka nie wyobrażam sobie nie mieć pięknej palety, która samym swym wyglądem wprowadzi radosny wydzwięk w mojej toaletce. Sam widok tak kolorowych struktur wśród moich kosmetyków wywołuję uśmiech na twarzy, nawet w pochmurny dzień. Jednak najważniejszym czynnikiem jest to, że przy pomocy palety magnetycznej Z PALETTE mogę uporządkować swój świat. W jedną całość poskładałam wszystkie swoje cienie.

 


Tekst: Jaq Veaclain

Czytaj dalej